Dzieła sztuki zaginione podczas II Wojny Światowej (które do dziś pozostają nieodnalezione)

Wojna to nie tylko czas walki, ale i okazja do kradzieży najcenniejszych zabytków kultury. Oto kilka z najcenniejszych dzieł sztuki, których do dziś nie udało się odnaleźć.

Vincent Van Gogh – Malarz na drodze od Terascon

Obraz znajdował się w kolekcji muzeum Kaiser-Friedrich w Magdeburgu. Podczas wojny część dzieł z muzeum została ukryta w kopalniach soli Stassfurt (razem z ok. 1000 ton rudy uranu). Niestety i dzieła pozostawione w muzeum, i te zgromadzone w kopalniach zostały strawione przez ogień podczas ofensywy aliantów. Jest jednak nadzieja, ponieważ kilka z obrazów, które również uważano za zniszczone odnalazło się niedługo po wojnie. Ocalili (ukradli) je ludzie zajmujące się ich transportem zabierając dzieła do swoich domów.

Camille Pissarro – Bulwar Montmartre o zmierzchu

Pissarro żył i malował na przełomie XIX i XX wieku. Jednym z miejsc, które szczególnie sobie upodobał, był paryski bulwar Montmartre, który na jego obrazach pojawia się o różnych porach dnia i roku. Los jednego z takich przedstawień pozostaje nieznany – wiadomo tylko tyle, że w latach czterdziestych z rąk nazistów trafił do szwajcarskiego handlarza sztuką. Później obraz miał kilkukrotnie gdzieś się pojawiać, ale tych informacji nigdy nie udało się potwierdzić.

Edgar Degas – Pięć tańczących kobiet

Obraz znajdował się we wspaniałej, liczącej ponad 2500 dzieł kolekcji, której właścicielem był węgierski Żyd baron Mor Lipot Herzog. Właściciel zmarł w 1934 roku, a jego żona w 1940 – wtedy cała kolekcja trafiła do ich dzieci Andreasa, Istevana i Erzsebet. W 1944 roku Węgrzy nakazali Żydom rejestrować posiadane przez siebie dzieła sztuki i zaczęli eksmitować ich do obozów koncentracyjnych. Herzogowie ukryli kolekcję w piwnicy jednej ze swoich fabryk, jednak została ona odkryta i przejęta, a Andreas trafił do obozu pracy, gdzie niestety zmarł. Duża część kolekcji znajduje się do dziś w węgierskich muzeach, a rodzina Herzogów walczy o odzyskanie swojej własności. To dzieło jednak zaginęło i do dziś nie wiadomo, czy zostało zniszczone, czy skradzione.

Gustav Klimt – Portret Trude Steiner

Obraz powstał na zlecenie matki modelki Jenny Steiner. Kiedy w 1938 roku Niemcy przeprowadziły anschluss Austrii, Jenny wraz z rodziną uciekła z kraju, a Niemcy przejęli obrazy pod pretekstem niespłaconych podatków. Wiadomo tyle, że obraz trafił na aukcję sztuki w kwietniu 1941 roku i tu ślad po nim się urywa.

Hans Memling – Portret młodego mężczyzny

Obraz powstał w XV wieku (olej na desce, ok. 30 na 20 cm.). W przeciwieństwie do większości portretów Memlinga, na których w tle był pejzaż – tło jest jednolite. Do sierpnia 1944 roku obraz znajdował się w kolekcji florenckiej galerii Uffizi. Niemcy załadowali go wraz z innymi dziełami na ciężarówkę i odjechali. Ciężarówka ostatni raz była widziana w miejscowości Forli 31.08.1944 roku, skąd odjechała na północ, tam ślad się urywa. Nadzieję na istnienie obrazu budzi odkrycie z 1963 roku – w Kalifornii odnaleziono dwa obrazy autorstwa Antonio del Pollaiolo, które zniknęły z Uffizi w tym samym czasie. Stosunkowo małe rozmiary obrazu czyniły go łakomym kąskiem dla kogoś, kto chciał zabezpieczyć swoje finanse po wojnie.

Rafael Santi – Portret młodego mężczyzny

To najcenniejsze z tysięcy dzieł sztuki, które Niemcy ukradli w Polsce. Rafael namalował obraz w okolicach roku 1513. Tożsamość młodego mężczyzny nie jest znana, jednak wielu ekspertów uważa, że jest to autoportret mistrza. Obraz znajdował się w muzeum Czartoryskich i wraz z innymi dziełami został ukryty przez księcia Augustyna Józefa Czartoryskiego w domu w Sieniawie, gdzie został odkryty przez gestapowców działających na zlecenie Hansa Franka. Obraz trafił do Krakowa, skąd zabrano go do prywatnego muzeum Hitlera. W styczniu 1945 roku znów trafił do Krakowa i miał zawisnąć na Wawelu. Potem uciekający przed Rosjanami Hans miał go zabrać do swojej willi w Neuhaus am Schliersee, jednak nie znaleziono go wśród obrazów, które tam zabezpieczono. Hans nigdy nie zdradził, co stało się z obrazem. Jeśli dzieło jeszcze istnieje jest warte około 100 000 000 dolarów.

Giovanni Antonio Canal (Canaletto młodszy) – Plac Świętej Małgorzaty

Ten obraz należał do kolekcji żydowskiego handlarza Jacquesa Goudstikkera, który zginął w 1940 roku, próbując uciec przed Niemcami. Niestety jego kolekcja wpadła w ich ręce – do dziś nie wiadomo ile dzieł dokładnie liczyła, ale było ich przynajmniej 1100. Kolekcja została rozgrabiona i rozproszona. Rodzinie Goudstikkera udało się odzyskać kilka dzieł, a za kilka innych dostali odszkodowania. Ta praca jednak do tej pory pozostaje zaginiona.

Zostaw komentarz

najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Niestety wielu z utraconych obrazów nigdy nie udało się odnaleźć. Oto lista wybranych dzieł sztuki zaginionych podczas II Wojny Światowej. […]