Ekologiczne miasto, czyli jakie?

Od ogółu do szczegółu: sprawdź, czym charakteryzuje się miasto przyjazne naturze i ludziom!

Gęsta zabudowa miejska

Podstawową zasadą projektowania ekologicznego miasta jest rozmieszczenie budynków na możliwie niewielkiej przestrzeni. Zwarta zabudowa pozostawia naturze większe “płuca” – miasto tego typu zużywa mniej energii, generuje mniej zanieczyszczeń, redukuje obszar ingerencji człowieka w środowisko naturalne. 

Warto przy tym zaznaczyć, że “możliwie niewielka przestrzeń” nie oznacza konieczności stawiania budynków centymetr przy centymetrze! Ekologiczne miasto powinno uwzględniać potrzeby wszystkich uczestników ekosystemu, w tym także ludzi. Bezrefleksyjne dążenie do minimalizacji powierzchni miejskiej boleśnie odbiłoby się na komforcie jego obywateli.

Równowaga kluczem do sukcesu

Życie w plątaninie wąskich, ciasno zabudowanych uliczek, w lokalach, których rozmieszczenie zmusza nas do zaglądania w okna sąsiadom i słuchania dobiegających zza nich dźwięków przypomina bardziej chów klatkowy, niż komfortowe, zrównoważone funkcjonowanie. Mieszkańcy takiego miasta prędzej czy później rozpoczęliby exodus na peryferia, a działki budowlane pochłonęłyby lwią część niezagospodarowanych terenów. Ostateczny efekt byłby więc odwrotny do zamierzonego.

Obszary rekreacyjne i odpowiednio szerokie ulice są miastu niezbędne tak samo, jak budynki mieszkalne czy użytkowe. Zabudowa ekomiasta idealnego powinna więc być możliwie gęsta, a jednocześnie obejmować obiekty konieczne do realizacji wszystkich bytowych potrzeb: komfortowego mieszkania i pracy, zakupów, spotkań towarzyskich, wizyt lekarskich i urzędowych, wypoczynku – także aktywnego.

Samochód? Nie, dziękuję!

Zwarta zabudowa miejska w kontekście ekologii ma jeszcze jedną ogromną zaletę: ograniczenie transportu samochodowego. Jeśli w obrębie centrum wszędzie można dostać się pieszo, a z dzielnicami mieszkalnymi łączy je przemyślany system komunikacji miejskiej i ścieżek rowerowych, codzienne przemieszczanie się samochodem – a więc generowanie szkodliwego CO2 – zwyczajnie przestaje się opłacać.

W ramach ekologicznego transportu miejskiego wykorzystuje się m.in. tramwaje, pociągi i autobusy z napędem elektrycznym lub hybrydowym; na ulicach pojawia się także coraz więcej wypożyczalni rowerów i hulajnóg obsługiwanych za pomocą miejskich aplikacji. Skutecznym rozwiązaniem są także tzw. strefy park+ride, czyli przestronne, niedrogie parkingi w sąsiedztwie końcowych przystanków i pętli przesiadkowych. Przy dojeździe z okolicznych miejscowości można zostawić tam auto i wygodnie przesiąść się na tramwaj lub autobus do swojego miejsca docelowego.

Architektoniczny recykling

Ekologiczna zabudowa powinna być także możliwie najbardziej długowieczna. Zasada obowiązująca w popularnym nurcie zero waste – “naprawiaj, zamiast wyrzucać” – odnosi się także do przestrzeni miejskiej. 

Budynków o stabilnej, bezpiecznej konstrukcji, lecz przedawnionych pod względem funkcjonalności czy designu, nie powinno się równać z ziemią, ale rewitalizować. Wyburzanie obiektów i stawianie w ich miejscu kolejnych budowli o równie krótkim “terminie ważności” pociąga za sobą konieczność większego zużycia materiałów budowlanych, a co za tym idzie – nadprodukcję odpadów i wzrost emisji szkodliwych substancji do atmosfery.

Zieleń miejska – naturalny filtr i termostat

W swobodnym języku proekologiczne rozwiązania nazywamy “zielonymi”; jeśli chodzi o organizację przestrzeni miejskiej, określenie to mówi samo za siebie. Liście drzew, krzewów i trawy oczyszczają powietrze z dwutlenku węgla, a w słoneczne dni ocieniają przestrzeń wokół siebie, co zapobiega gwałtownym upałom i przegrzewaniem się gruntu. 

Naturalna regulacja temperatury powietrza poprawia ponadto mikroklimat we wnętrzach – świeże, orzeźwiające powietrze napływające z otwartych okien z powodzeniem zastępuje nieekologiczne systemy klimatyzacji. Ziemia, w której posadzone są rośliny, absorbuje z kolei nadmiar wody podczas deszczu, co zwiększa wydajność studzienek kanalizacyjnych.

Jak zazielenić miasto? Możliwości jest wiele: do standardu należą parki, błonia i inne zielone tereny rekreacyjne, aleje obsadzone drzewami, przestronne podwórka między blokami mieszkalnymi (ostatnie z wymienionych rozwiązań znamy nie tylko ze zwanej “miastem idealnym” barcelońskiej dzielnicy Eixample, ale i obarczonych negatywnymi stereotypami osiedli robotniczych – katowickiego Nikiszowca czy Nowej Huty!). W gęsto zabudowanym ekologicznym mieście zieleń pnie się także do góry – w postaci tzw. “pionowych ogrodów”, piętrowych klombów, trawników na ścianach i dachach.

Nowoczesne technologie na odsiecz naturze

Jak wspomnieliśmy wyżej, zwarta zabudowa miasta powoduje niższe zużycie energii. Ilość to jednak nie wszystko – liczy się także jej źródło: zanieczyszczenie powietrza spowodowane emisją dwutlenku węgla i szkodliwych produktów spalania stanowi bowiem jedną z największych bolączek naszej cywilizacji. Aby powstrzymać związaną z tym degradację klimatu, branża energetyczna prześciga się w innowacjach na polu odnawialnych i przyjaznych środowisku źródeł energii.

O elektrycznych napędach w pojazdach komunikacji miejskiej czytałeś już w poprzednich akapitach; budynki w ekologicznie zarządzanych miastach coraz częściej wyposaża się w energooszczędne panele fotowoltaiczne, ekrany słoneczne oraz pompy cieplne. Urządzenia te umożliwiają pozyskiwanie energii ze słońca, powietrza i wody.

Porządek przede wszystkim

W interesie ekologicznego miasta leży także opracowanie możliwie najbardziej efektywnego systemu segregacji i utylizacji odpadów. Idea ta obejmuje działania na wielu frontach, w tym społeczne programy edukacyjne, zoptymalizowane cenniki odbioru śmieci oraz zapewnienie niezbędnej infrastruktury miejskiej – od ekologicznych sortowni po dostateczną ilość czytelnie oznaczonych koszy na różne rodzaje odpadków.

O tym, jak fenomenalne efekty może przynieść strategia “czystego” miasta, świadczy historia japońskiego Kamikatsu. Na początku XXI wieku jego władze i mieszkańcy podjęli wspólne wyzwanie uwolnienia się od odpadów do końca 2020 r. Przez dwie kolejne dekady sukcesywnie rozwijano tam program segregacji śmieci – obecnie obywatele dzielą je aż na 45 frakcji, a miejska sortownia pracuje pełną parą na całą dobę. Efekty okazały się zgodne z założeniami planu: dziś, pod koniec wyznaczonego terminu, problem utylizacji odpadów czy zaśmieconych ulic w Kamikatsu właściwie nie istnieje.

Oczywiście nie sposób liczyć na wdrożenie tak radykalnych środków w każdej miejscowości. Jak pokazują jednak wymienione przykłady, możliwości przejścia na zieloną stronę mocy jest sporo; stopniowe wprowadzanie proekologicznych zmian nawet na słabo zagospodarowanym terenie pozwoli finalnie stworzyć obszar, w którym można swobodnie odetchnąć pełną piersią.

Zobacz także: ELEGANCKIE MARTWE NATURY Z OWOCAMI UWIĘZIONYMI WEWNĄTRZ OPAKOWAŃ Z TWORZYW SZTUCZNYCH

autor: Anna Pawlik

redaktor

Zostaw komentarz