Listy miłosne Fridy Kahlo do Diego Rivery

Kahlo i Rivera zakochali się w sobie w 1928 roku, kiedy ona poprosiła go, aby spojrzał na jej obrazy. Pobrali się rok później, mimo zastrzeżeń jej matki. Po dziesięciu burzliwych latach rozwiedli się, a następnie ponownie pobrali w 1940 r. pozostając partnerami aż do śmierci.

Przez te wszystkie lata Frida wylewała swoje emocje w listach. Korespondencję do i od wielu kochanków (nie tylko do Diego) ujawniono niedawno w Casa Azul, gdzie dotychczas trzymano ją pod kluczem na rozkaz Rivery.

Biografia Fridy Kahlo to niemal nieustające cierpienie, które rozpoczęło się już w jej dzieciństwie wraz z przejściem polio. Kolejny raz życie doświadczyło ją podczas wypadku autobusowego, w którym żelazny pręt przebił jej brzuch i macicę łamiąc także wiele kości – w tym trzy kręgi. Przypominając starą, gregoriańską pieśń, przyjaciel Kahlo (meksykański pisarz Andrés Henestrosa), zauważył, że „żyła umierając” – w niemal stałym bólu, powtarzających się zabiegach chirurgicznych i częstych hospitalizacjach. 10 ostatnich lat jej życia Frida opisała i zilustrowała w nietypowym pamiętniku.

Pośród tego bólu odnalazła miłość do swojego mentora i męża Diego Rivery – i (nie ukrywajmy) – także do wielu innych. Jej lista romansów rozciągała się przez dziesięciolecia i kontynenty. Mówi się, że była blisko związana między innymi z rosyjskim rewolucjonistą Leonem Trockim, tancerzem Josephinem Bakerem i fotografem Nicolasem Murayem. Jednak to jej obsesyjne, trwałe relacje z malarzem Diego Riverą – najbardziej wpłynęły na jej życie.

Diego:
Nic nie może się równać z twoimi rękami, niczym zielonozłote oczy. Moje ciało jest napełnione tobą przez dni i dni. jesteś lustrem nocy. gwałtowny błysk błyskawicy. wilgoć ziemi. Wgłębienie pod pachami to moje schronienie. moje palce dotykają twojej krwi. Cała moja radość polega na tym, aby poczuć źródło życia z fontanny kwiatowej, które moje wypełnia, aby wypełnić wszystkie ścieżki moich nerwów, które są twoje.

Listy rozciągają się na dwadzieścia siedem lat ich związku. Przepełnione są emocjami, takimi jak miłość, ból, udręka, oddanie, pragnienie, tęsknota i radość.

Diego.
Prawda jest taka, że nie chciałbym mówić, spać, słuchać ani kochać. Czuć się złapanym w pułapkę, bez lęku przed krwią, poza czasem i magią, w swoim własnym strachu, w wielkim bólu, w samym biciu serca. Całe to szaleństwo, gdybym cię o to zapytała, wiem, w twoim milczeniu byłoby tylko zamieszanie. W bezsensowności proszę cię o przemoc, a ty dajesz mi łaskę, twoje światło i twoje ciepło. Chciałbym cię namalować, ale nie mam kolorów, ponieważ w moim zamęcie jest ich tak wiele, namacalna forma mojej wielkiej miłości.

Frida i Diego pokazali, jak bardzo chaotyczny i skomplikowany potrafi być związek dwojga ludzi – pełen rozczarowań, nieporozumień, a nawet zdrad. Łatwo jest stać się wtedy cynicznym i gorzkim. Jednak, jak napisał James Baldwin, „myślisz, że twój ból i ból serca są bezprecedensowe w historii świata, ale potem czytasz historie życia i listy pisarzy i artystów, którzy doświadczyli wielkich rozmiarów romantycznych błogości i udręk, a ci, którzy bardziej namiętnie żyli – tym bardziej cierpieli„.

Bonus: tutaj możecie posłuchać listów 🙂

Zostaw komentarz