Picasso w Warszawie – smutna historia Syrenki

Pablo Picasso to jeden z najbardziej wpływowych artystów w historii sztuki. Jego prace są warte miliony i stały się ważną częścią współczesnej popkultury.

Niewątpliwie zmienił świat sztuki zostawiając coś wyjątkowego, gdziekolwiek się pojawiał. Ta historia miała miejsce w Polsce podczas jego pobytu w Warszawie, gdy postanowił złożyć hołd jednemu z najważniejszych symboli tego miasta – Syrence.

W latach 40. Picasso był już dobrze znanym malarzem (kilka lat wcześniej zaprezentował monumentalny obraz Guernica, który owiał go popularnością). Trzy lata po zakończeniu II Wojny Światowej postanowił odpowiedzieć na zaproszenie na Światowy kongres intelektualistów w obronie pokoju, zorganizowany przez Politechnikę Wrocławską w dniach 25–28 sierpnia 1948r. Temat był bliski jego sercu ze względu na jego pacyfistyczne poglądy i sprzeciw wobec faszyzmowi.

Po przybyciu do Warszawy artysta doznał szoku. Choć doskonale zdawał sobie sprawę, że Europa wciąż cierpiała z powodu okropnych doświadczeń II Wojny Światowej, to co zobaczył było gorsze niż, jego najśmielsze wyobrażenia. Pokazano mu bloki mieszkalne w stylu Le Corbusiera, które były jeszcze w budowie. W jednym z nich Picasso spontanicznie narysował dużą syrenę. Syrenka (1,8 metra x 1,7 metra) z młotem zamiast tarczy była prostym rysunkiem, dokładnie w stylu Picassa.

Zabrali go do wciąż niedokończonego budynku. Spodobało mu się i wszedł do środka, poprosił o drabinę i wyjął z kieszeni czarny ołówek. Narysował syrenę. Na ścianie. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi i podziękowali mu. A potem odeszli i syrenka została.

Przydzielili mieszkanie pracownikowi kolei. Rozejrzał się i powiedział, że po pierwsze było nieodpowiednie, a po drugie miał małe dzieci, a Syrenka miała nagie piersi. Nie przyjął więc tego mieszkania i zadzwonili do mnie. Nie miałem dzieci ani żadnych punktów – jedyną rzeczą, na którą mogłem zdobyć punkty była moja aktywność w spółdzielni spożywczej, ale nawet nie byłem jej członkiem, więc kiedy powiedzieli, że jest mieszkanie, podbiegłem tam. Kazali mi usiąść. Widzisz – powiedział dyrektor – to nie jest zwykłe mieszkanie. W porządku, powiedziałem. I widzisz, to mieszkanie musi być utrzymywane w czystości, ponieważ odwiedzający mogą tu przychodzić. Utrzymam to w czystości, obiecałem. Otworzyłem kluczem drzwi…

Moja droga pani, co mogę powiedzieć? To był Picasso.

Pablo był dobrze znany ze swojej hojności. Namalował syrenę na ścianie prywatnego mieszkania, czyniąc go jednym z najdroższych w Polsce.

Niestety małżeństwo, które później się do niego wprowadziło nie zrozumiało, jak cenny jest rysunek. Zmęczeni przyjmowaniem gości chcących zobaczyć Syrenkę w 1953 roku zamalowali dzieło, niszcząc je bezpowrotnie.

W 2006 roku jeden z polskich sklepów internetowych odtworzył jej wizerunek na kubkach i koszulach z pamiątkami. Chociaż syrenka nie istnieje już przez wiele dziesięcioleci, wciąż pozostaje popularnym motywem.

Zostaw komentarz